Nie szukam miłości. Nie szukam romansu ani seksu. Szukam ludzkiego człowieka, dla którego przyjaźń i bliskość z drugą osobą są ważniejszymi wartościami niż powierzchowne miłostki oparte na maskach i udawaniu kogoś, kim się nie jest. Kogoś, kto przeszedł tyle w życiu że wie już, co jest w nim najważniejsze. Kto poznał gorycz, ból rozstania i otchłań samotności, a mimo to nie zatracił w bólu piękna i bogactwa swej duszy. Kogoś, kto potrafi dzielić się sobą prawdziwym bez oczekiwań, że coś w zamian dostanie. Kto potrafi poprostu być…