Depresja jest na tyle powszechną chorobą w dzisiejszych czasach, że z dużą dozą prawdopodobieństwa można stwierdzić, że kogoś dotkniętego tym schorzeniem mamy w swoim otoczeniu. Często więc pewnie zadajemy sobie pytanie, jak takiej osobie pomóc? Jak się wobec niej zachowywać, by dodatkowo jej nie skrzywdzić i nie przysporzyć cierpienia?

Generalnie, trzeba zwrócić uwagę na to, że depresja ma różne oblicza. Bliską nam osobę mogła dotknąć jedynie depresja sezonowa, która oznacza przejściowe pogorszenie samopoczucia i nie niesie za sobą żadnych poważnych następstw. O wiele groźniejsza jest ostra depresja, która charakteryzuje się znacznym nasileniem objawów. Chory jest bardzo drażliwy, płaczliwy, często nawet agresywny. Odczuwa ogromny smutek i cierpienie, które to mogą prowadzić nawet do myśli samobójczych. Kolejnym stanem depresji długotrwale nieleczonej jest z kolei przewlekła depresja, oznaczająca raczej bierność, wycofanie, poczucie beznadziei, brak siły i motywacji do jakiegokolwiek działania.

Jak więc można choremu na depresję pomóc? Przede wszystkim, skierować go na profesjonalne leczenie depresji do specjalisty. Depresja to nie fanaberia, wymysł, to realna, fizyczna choroba, której powodem są zmiany chemiczne w mózgu. Absolutnie nie wypowiadajmy więc w kierunku chorego bzdur typu: weź się w garść, zmień coś w swoim życiu, zajmij się czymś itp. To tak, jakbyśmy nakazali osobie usadowionej na wózku inwalidzkim rywalizację biegową ze sprawnymi sportowcami. Kompletnie niewykonalne.

Chorego należy wspierać, przytulać i okazywać mu czułość (chyba, że sobie tego nie życzy), wysłuchiwać go i jego odczuć i dawać mu do zrozumienia, że potrafimy postawić się w jego sytuacji i nie wymagamy od niego niczego, co byłoby ponad jego siły. Resztę zrobi już lekarz psychiatra.

To, co możemy więc zrobić dla osoby chorej na depresję, to znaleźć w internecie dobry gabinet psychiatryczny, posiadający wartościowe i pozytywne opinie innych pacjentów i umówić go na wizytę. Najlepiej zresztą na pierwszą wizytę iść z nim. Należy się tutaj słowo wyjaśnienia, że trzeba koniecznie udać się do psychiatry, a nie do psychologa. Psycholog prowadzi psychoterapię i jest to działanie uzupełniające. Leczenie podstawowe to leczenie farmakologiczne i tym zajmuje się jedynie lekarz psychiatra (on może ewentualnie skierować chorego dodatkowo na psychoterapię, ale nie musi).

Psychiatra musi przede wszystkim postawić choremu rozpoznanie i stwierdzić, w jakim stadium zaawansowania znajduje się jego depresja i czy ma on jakieś zaburzenia współistniejące. Takie zaburzenia to mogą być na przykład stany nerwicowe lub lękowe. Popularną jednostką chorobową są na przykład tak zwane zaburzenia depresyjno-lękowe mieszane. W zależności od postawionej diagnozy lekarz przepisuje leki antydepresyjne. Leków tych nie należy się bać, bo ich aktualna generacja jest na tyle nowoczesna, że nie powoduje praktycznie żadnych efektów ubocznych. Należy tylko ściśle trzymać się dawkowania, zgodnie z zaleceniami lekarza.

Podstawowymi lekami antydepresyjnymi są na pewno leki z grupy SSRI (selektywne inhibitory zwrotnego wychwytu serotoniny) i jest duża szansa, że takie właśnie zostaną przepisane. Prawdopodobne jest też to, że jako leki uzupełniające mogą zostać podane jakieś środki uspokajające, albo przeciwpsychotyczne. Leki należy brać tak długo, jak zaleca to lekarz. Absolutnie nie można zrobić czegoś takiego, że odstawia się je samoistnie w momencie lepszego samopoczucia. Skutki takiej samowolnej decyzji mogą być bardzo kiepskie.

Generalnie rzecz biorąc, gabinet psychiatrii to miejsce dla każdego człowieka, który podupadł na zdrowiu psychicznym i nie należy absolutnie tego miejsca demonizować. Lekarz psychiatra jest normalnym człowiekiem, normalnym lekarzem i jest od tego, żeby nam pomóc i wyprowadzić nas na dobrą drogę w życiu. Dlatego nie należy wizyty się bać, nie należy jej odkładać na później, tylko od razu zadzwonić do gabinetu. Warto zawalczyć o komfort życia osoby dotkniętej depresją, dlatego jeżeli mamy taką osobę w rodzinie bądź wśród znajomych, koniecznie zaproponujmy jej umówienie do lekarza psychiatry, zróbmy to za nią (ale za zgodą tej osoby) i służmy jej wsparciem na pierwszej wizycie.