Randkowanie online to nie tylko niezobowiązujący flirt, może się również wiązać z wieloma zagrożeniami dla użytkowników. Chociaż serwisy randkowe bardzo starają się, aby było na nich jak najmniej oszustów i naciągaczy, to nie można się ich całkiem pozbyć, zwłaszcza tych najbardziej zdesperowanych. Dlatego koniecznie musisz poznać te pięć złotych zasad bezpiecznego randkowania w sieci!

Nigdy nie podawaj swoich danych, nawet w dobrej wierze


Wiele osób decyduje się na zamieszczać na swoich profilach naprawdę prywatne dane, które nie powinny nigdy wypłynąć do internetu, a wiele osób robi to do tego nieświadomie. Trzeba pamiętać, że nigdy nie wiemy, kto jest po drugiej stronie, nie możemy być więc też pewni jego intencji. Sprytna osoba potrafi tak pokierować rozmowę, że podamy jej miejsce naszego zamieszkania alo pracy jak na tacy i nie będziemy tego nawet świadomi, a on będzie mógł wykorzystać tę wiedzę przeciwko nam na najróżniejsze sposoby, ale na pewno nie żeby wysłać nam kwiaty czy bombonierkę.

Unikaj dawania drugich szans


Często dajemy szanse w prawdziwym życiu i nie ma w tym niczego złego. Nie warto jednak marnować czasu na ratowanie relacji ze świeżo poznanymi osobami na portalu randkowym. Poza tym, gdy mówimy o drugiej szanse, to zapewne druga osoba zrobiła na nas już niezbyt pozytywne wrażenie. Jeśli tak było, warto zaufać swojej intuicji i po prostu nie pakować się drugi raz w to samo. Dawanie drugich szans osobie, z którą znamy się już długo, może okazać się naprawdę wspaniałym pomysłem, ale warto zastanowić się, czy ktoś zupełnie obcy, kto już nas do siebie zraził, w ogóle zasłużył na nasze zaufanie.

Nie wysyłaj swoich nagich zdjęć


No, chyba że to twój jedyny cel na danym portalu randkowym, ale nawet wtedy nie wysyłaj zdjęć całej siebie. Jeśli już bardzo Ci na tym zależy, obcinaj swoje zdjęcia tak, aby nie było widać na nich twojej twarzy i charakterystycznych elementów tła, które mogłyby naprowadzić osoby trzecie na trop, że to Ty. Często zdarza się bowiem, że osoby zapisujące się na portale randkowe dybią na nagie zdjęcia innych użytkowników, a potem sprzedają je innym jako swoje albo po prostu wstawiają na różne pornograficzne portale. A nigdy nie wiemy, czy ktoś z naszych znajomych nie korzysta z takich zdjęć.

Uważaj na oszustów i trolli


To bardzo ogólna zasada i mieści w sobie masę innej treści. Przede wszystkim nie odpisuj na wiadomości wyglądające tak, jakby wysłał je do Ciebie bot. Uważaj też na osoby, które na swoim profilowym mają zdjęcia ewidentnie ściągnięte z internetu. Jeśli portal na to pozwala, zapoznaj się z całym profilem drugiej osoby, włącznie z albumami i opisami pod zdjęciami. Być może coś z tego naprowadzi Cię na ewentualnego oszusta. Bądź też wyczulona na puste i oklepane komplementy, bo często są one domeną osób chcących Cię naciągnąć albo zwyczajnie Cię zranić.

Traktuj poważnie groźby i nie wdawaj się w potyczki słowne


Wiele osób, gdy zostanie obrażonych na portalach randkowych albo gdy się im na nich jawnie grozi, bagatelizują całą sytuację, a czasem nawet decydują się zagrać w tę samą grę i wdają się w niepotrzebną wymian zdań. Takie zachowanie nie tylko podjudza osobę po drugiej stronie i prowokuje ją do bycia jeszcze bardziej agresywną, ale do tego powoduje u Ciebie napływ adrenaliny i ciągnie do dalszej i ostrzejszej kłótni. Koniecznie z tym uważaj, możesz bowiem trafić na kogoś, kto będzie na tyle zdesperowany, że wytropi Cię i zrobi Ci realną fizyczną krzywdę!